| Moje przygody z Johnniem Walkerem |
| Redaktor: Administrator | |
| 26.09.2009. | |
|
Podszedłem do samochodu z nutą zwykłego sobie dystansu, raczej z durnym uśmieszkiem pobłażania na twarzy niż na poważnie. Ja mam tym jeździć? No nic, spróbujemy. W końcu czasach nie tak nam odległych poldek był maszyną powszechnie rozpowszechnioną, a polski Bond - porucznik Borewicz również śmigał poldziem. Więcej: http://niereformowalny.blog.onet.pl/Johnnie-Walker-i-ja,2,ID391715399,n. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Nowości |
|---|
| Popularne |
|---|




