| W drodze do 艢wi膮tyni Ognia |
| Redaktor: Administrator | |
| 18.02.2009. | |
|
Za oknami mgła otulała bakińskie ulice, zaglądała rankiem do okien – pełzając, jak zira (po azerbejdżańsku wąż, żmija) w gęstwinie szuwarów - zlewała się z taflą uśpionego Morza Kaspijskiego. Z biegiem czasu odsłaniała coraz większe połacie półwyspu i przepuszczała upragnione promienie słoneczne. Dzięki temu można było spokojnie odnaleźć drogę na wschód półwyspu abszerońskiego. |
| « poprzedni artyku艂 | nast臋pny artyku艂 » |
|---|
| Nowo艣ci |
|---|
| Popularne |
|---|




